Jesienna odsłona

Posted by daniel
Read more

Worko plecak wersja mini

Posted by Małgorzata
Read more

Lala śpi

Posted by Małgorzata
Read more

Wzloty i upadki

Posted by Małgorzata
Read more

Ostatnie Posty

Ewolucja

Posted by Małgorzata
Cóż za chwytliwy tytuł powiecie 🙂 Niemniej jednak bluzka, którą chciałabym Wam dziś zaprezentować jest moją małą ewolucją 🙂 Jaką?-zapytacie.. A no taką, że jest to moja pierwsza samodzielna konstrukcja 🙂 Pomału wkraczam na głębszą wodę. Uczę się tajników szycia z dawnych ksiąg sztuki krawieckiej. Zgłębiam wiedzę i ekscytuje się każdym samodzielnie wykreślonym łukiem. To jest wspaniałe uczucie kiedy zdajesz sobie sprawę z tego, że całe to poświęcenie, mnóstwo wyrzeczeń, ta dyscyplina, którą musiałam na

Dźwięki

Posted by Małgorzata
Kiedy jeszcze gorące promienie słońca przygrzewały Nasze ramiona, a liście dopiero zaczynały się złocić na drzewach, wybraliśmy się na rodzinną wycieczkę by zaprezentować Wam kolejną, wspaniałą stylizację, uszytą dla małej Kai. Wśród piasku, porozrzucanych jabłek i niemalże spadających nam na głowe żołędzi, stoi mała dziewczynka o imieniu Kaja zafascynowana cudownymi kolorami jesieni znajdującymi się wokół niej. Oczarowana kształtami i strukturami.. drewnem, kamieniami, piaskiem.. Wsłuchana w dźwięki śpiewających ptaków, szumiących liści, pękających gałęzi… nie znalazła tam

Powrót do źródeł

Posted by Małgorzata
Dziś z odrobiną nostalgii. Oddaje ukłon w stronę człowieka z którego nazwiskiem kojarzona jest pierwsza maszyna do szycia. Piszę o I.M Singerze, który udoskonalił tamtejsze maszyny stopką dociskającą oraz przytrzymującą materiał. Był to ogromny przełom w dziejach krawiectwa. Ewolucja maszyn, pozwoliła nam, ludziom dzisiejszych czasów, mieć dostęp do ogromnej liczby maszyn do szycia. Rodzaje i ich funkcje mogą przyprawić nas o zawrót głowy! Maszyny wieloczynnościowe, przemysłowe stębnówki, overlocki, dziurkarkarki, hafciarki i wiele wiele innych A

Czy dzieci się biorą z kapusty ?

Posted by Małgorzata
Ilu z Was Kochani wierzyło kiedyś, że dzieci wyciąga się z kapusty? Albo że przynosi je bocian? Czy Wam również udało się wyczytać z bajek takie rewelacje? A może słyszeliście takie powiedzenie od swoich babć lub rodziców ? 🙂 Dajcie znać koniecznie! Nie kapusta a dzianina punto od Pinsoli  dziś zdobi małą Kaję  🙂 Tak bardzo polubiłam ten materiał, że z rozpędu uszyłam kolejną sukienkę. Ta dzianina na sukienki nadaje się idealnie! Pisałam już w ostatnim z

Baby Shrek

Posted by Małgorzata
Dziś mała Kaja wcieliła się w postać Baby Shreka w jesiennym wydaniu 🙂 Dzianina punto w moim ulubionym kolorze – zieleni butelkowej została przeze mnie zamieniona w uroczą Kajową sukienkę. Jest krótsza niż te, które szyłam do tej pory. Tym razem zależało mi, aby dobrze współgrała również ze spodenkami lub legginsami, postawiłam więc na bardziej uniwersalne szycie 🙂 Materiał z którego została uszyta sukienka to dzianina sukienkowa lub poprostu punto. Doskonale nadaje się na sukienki, bluzki,

Włoskie klimaty

Posted by Małgorzata
Dziś chciałam zaprezentować Wam jedną z moich ulubionych sukienek. Uszyłam ją z tkaniny marchiano, jest w oszałamiająco pięknym kolorze jakim jest butelkowa zieleń . Tkanina okazała się być wyjątkowo miękka i sprężysta. Jest niezwykle przyjemna w dotyku i co podoba mi się najbardziej – jest lejąca! Dzięki czemu, falbana na którą się zdecydowałam,  naprawdę bardzo ładnie się układa 🙂 Postanowiłam uszyć dodatkowo pasek w tym samym kolorze, zapinany na dwa drewniane guziki. Dzięki niemu uzyskałam efekt bardzo

Najpiękniejsza niedoskonałość

Posted by Małgorzata
Po raz pierwszy szyłam sukienkę z tak pięknej tkaniny jaką jest Bawega  Producent  zapewnia, że jest to tkanina bardzo elegancka i wytworna. Muszę przyznać, że ma racje tkanina ma przepiękny połysk, jest niezwykle miła i mięsista w dotyku – nie muszę pisać, jak niesamowicie mieni się w promieniach słońca 🙂 Postawiłam na kolor miodowy  oraz na butelkową zieleń  (publikacja sukienki uszytej w innym kolorze już w piątek!) które według mnie, idealnie nadają się na jesienne dni

Trochę prywaty

Posted by Małgorzata
Niespełna kilka dni temu, robiłam zakupy w jednym z krakowskich saloników prasowych. Poznałam tam dziewczynę, która widząc, że oglądam czasopisma z wykrojami, nieśmiało zagadnęła do mnie, o to czy szyję.. Nie minęło pięć minut kiedy nasza dyskusja rozgorzała. Plotkowałyśmy o szyciu, inspiracjach, technikach szycia, maszynach – naszych miłościach. Wtedy uświadomiłam sobie, jak niewielu pasjonatów szycia znam osobiście. Do tej chwili nie spotkałam osoby, która byłaby równie zakręcona w temacie jak ja! To było wspaniałe spotkanie